Po długich i męczących próbach zrobienia logotypu dla samej siebie, w końcu jest. Jedno z moich postanowień na wolne dni, zrealizowane.
To była ciężka walka. Słowo daję. Byłam swoim najbardziej marudzącym klientem w historii. Nikt mnie już nie pokona. Nikt.
Chciałam, żeby zawierało się w nim wszystko, co najważniejsze. (Wszystko!) Głównie lisy. No dobra. Oprócz lisów, chciałam jeszcze nawiązać
do literki "D". Od nazwiska czy pseudonimu. Raz chciałam linearne, raz tłuste i ciężkie. Miało być ilustracyjne, ale i proste i uniwersalne.
Trochę lisa, trochę ilustracji, lasu trochę, trochę kółka, trochę piórka...
Dużo, ale koniec końców podołałam i wyszło coś takiego

Jakby ktoś był ciekaw skąd u mnie takie zboczenie na punkcie futrzanych, rudych przystojniaków, objaśniam. Od dzieciństwa kocham się w Sylvanie. OTO ON
To była ciężka walka. Słowo daję. Byłam swoim najbardziej marudzącym klientem w historii. Nikt mnie już nie pokona. Nikt.
Chciałam, żeby zawierało się w nim wszystko, co najważniejsze. (Wszystko!) Głównie lisy. No dobra. Oprócz lisów, chciałam jeszcze nawiązać
do literki "D". Od nazwiska czy pseudonimu. Raz chciałam linearne, raz tłuste i ciężkie. Miało być ilustracyjne, ale i proste i uniwersalne.
Trochę lisa, trochę ilustracji, lasu trochę, trochę kółka, trochę piórka...
Dużo, ale koniec końców podołałam i wyszło coś takiego

Zakończyłam sesję! No dobra. Bez fajerwerków, ale się obijałam trochę w tym semestrze. hehe.
Mało śmieszne.
Po dwudniowym, przyjemnym spotkaniu z Morfeuszem, zaczęłam nowe życie.
Bo jak zwykle w okresie, w którym trzeba robić mnogość rzeczy, (bo się wcześniej nie miało przecież czasu) najbardziej
ma się ochotę na... zupełnie coś innego! Ale nie. Nie można bo sesja.
Teraz za to mogę, więc sobie skorzystam. A co.
Szaleństwo z PS!
Zrobiłam sobie wreszcie nowe teksturki i kombinuję z pędzlami. Super sprawa.
Najpierw miała być tylko taka okładka. Na próbę, dla siebie. Bardziej szkic pod okładkę. Ale w końcu jest sobie taki oto drwal.
Kolejny już z niebieską brodą.
I taka sobie mega wizualizacja. (Jaram siÄ™ darmowymi mockup'ami)
Na zakończenie ogłoszenie matrymonialne: Wyjdę za drwala.
Od dzisiaj możecie mnie także znaleźć na tumblrerze. :)
Niby jeszcze jeden blog, ale zamierzam tam dodawać raczej okrojoną wersję tego co robię.
Cały syf, nadal będzie do zobaczenia tutaj. ;)
Chociaż kto wie. Może to też się zmieni.
Tymczasem na zachętę macie gifa z kurczakiem.























